Bilet nazywał się 9-Euro-Ticket i obowiązywał przez trzy miesiące: w czerwcu, lipcu i sierpniu za 9 euro miesięcznie można było jeździć wszystkimi pociągami regionalnymi, autobusami i tramwajami w całym kraju. Szybkie pociągi dalekobieżne, czyli ICE i IC, nie wchodziły w grę, więc na dłuższą trasę trzeba było mieć czas.
W czerwcu wykorzystałem ten bilet na wycieczkę, jakiej w innych warunkach bym nie zaplanował.
Trasa
Po kolei: Weimar, Würzburg, Stuttgart, Ulm, Augsburg, zamek Neuschwanstein, Monachium, Ratyzbona i Norymberga, a pętla zamknęła się w Halle nad Soławą. Na mapie wyszło z tego koło przez Turyngię, Badenię-Wirtembergię i Bawarię. Po powrocie policzyłem, że przejechałem grubo ponad tysiąc kilometrów, cały czas na jednym bilecie za 9 euro.



Stuttgart: Mercedes i świnie
W Stuttgarcie poszedłem do Muzeum Mercedesa. Historię marki ogląda się tam piętrami, od pierwszych samochodów aż po dzisiejsze.




Na obiad trafiłem w miejsce z zupełnie innej bajki: do Muzeum Świń, które ma w tym samym budynku restaurację. Zjadłem Maultaschen, szwabskie pierogi, czyli coś, czego w Stuttgarcie po prostu trzeba spróbować. Przy muzeum stał stary tramwaj przerobiony na świnię, więc zdjęcia nie mogło zabraknąć.


Ulm
W Ulm stoi katedra z najwyższą wówczas wieżą kościelną na świecie; rekord odebrała jej dopiero jesienią 2025 roku Sagrada Família. Kiedy tam byłem, część wieży stała w rusztowaniach. Nad Dunajem zrobiłem sobie zdjęcie, na którym widać ją nad dachami starego miasta.


Neuschwanstein
Z Augsburga pojechałem w stronę Alp, żeby w drodze do Monachium zwiedzić Neuschwanstein, czyli zamek, na którym wzorował się bajkowy zamek Disneya.



Monachium
W Monachium zwiedziłem stadion Bayernu, Allianz Arenę. Dalej nie jechałem już sam: dalszą część trasy, przez Ratyzbonę i Norymbergę, zrobiłem w towarzystwie.


Czy było warto
Pod koniec maja, na trzydzieste urodziny, przeszedłem w Bawarii 100 kilometrów w 24 godziny w Mega Marschu München. Niecałe dwa tygodnie później kilometry robiły już za mnie pociągi.
Pod zdjęciami z wycieczki napisałem wtedy krótko: wycieczka mega udana, polecam podróże za 9 euro. Kawałek świata zwiedzony.

